Najczęściej występujące problemy przy tłumaczeniu tekstów specjalistycznych

Tłumaczenia specjalistyczne są o tyle niewdzięczną częścią pracy tłumaczy, że sprawiają one sporo problemów związanych z poszczególnymi wyrazami. Problemy występujące podczas dokonywania translacji dotyczą z reguły pojedynczych słów czy zwrotów.

Tłumaczenia specjalistyczne mogą dotyczyć praktycznie wszystkich dziedzin – medycyny, prawa, marketingu, ochrony środowiska, sportu czy gastronomii. Każdy z tych przypadków charakteryzuje się odrębnym słownictwem, poświęconym tylko i wyłącznie konkretnej dziedzinie. Nic więc dziwnego, że problemy przy tłumaczeniach tekstów specjalistycznych są tak częstym zagadnieniem wśród osób zajmujących się tego typu przełożeniami na co dzień.

Wiele wyrazów w języku polskim, ale i innych są słowami wieloznacznymi. Kiedy mówimy zamek, możemy mieć na myśli budowlę, mechanizm w drzwiach lub część ubioru, służąca do jego zapinania. Podobnie sprawa wygląda w przypadku łodzi, której tłumaczenie może dotyczyć zarówno pojazdu poruszającego się po wodzie, jak również miasta w centralnej części Polski.

Występowanie wyrazów wieloznacznych może przysparzać sporej ilości problemów przy tłumaczeniu tekstów specjalistycznych. Jest to najczęstsza przyczyna kłopotów, które na swojej drodze napotykają osoby zajmujące się przełożeniami tekstów.

Rodzaje wieloznaczności

Wyrazy wieloznaczne, powodujące na przykład problemy przy tłumaczeniu tekstów specjalistycznych można podzielić na dwie grupy:

  1. Wieloznaczność polisemiczna: są to wyrazy, które w jakimś stopniu, bliższym bądź dalszym są ze sobą powiązane. Przykładem może być słowo ,,dom”, które oznacza budynek przeznaczony do mieszkania, a także pomieszczenie mieszkalne;

  2. Wieloznaczność homonimiczna: wyrazy, które posiadają różne znaczenia. Przykładem może być zwrot ,,zdrada przyjaciela”, który oznacza fakt, iż przyjaciel zdradził lub został zdradzony.

W większości przypadków występowanie wieloznacznych wyrazów z jednej z tych grup nie powinno stanowić problemu, jeśli chodzi o komunikację. Analizując kontekst całego zdania, wychwycenie jego znaczenia powinno nastąpić automatycznie, a dalsza część konwersacji powinna rozwiać wszelkie wątpliwości. Takich zwrotów używamy niezliczoną ilość razy każdego dnia, co tylko potwierdza ich wszechobecność.

Tłumaczenia

Problemy z tłumaczeniami tekstów specjalistycznych wynikają najczęściej właśnie z występowania wyrazów wieloznacznych. O ile w przypadku komunikacji nie są one niczym szczególnym, to w przypadku translacji tekstów z dowolnej dziedziny stają się prawdziwą zmorą dla tłumaczy.

Najlepiej ilustrują to poniższe przykłady słów z dziedziny medycyny i biologii:

  1. ,,Dermal sensitisation” – w tłumaczeniach zwrot ten przekładany jest na ,,uczulenie dermalne”, poczas gdy jego poprawna forma językowa brzmi ,,uczulenie skórne”. W tym przypadku niepotrzebnie użyty został synonim ,,dermalny”, który w kontekście tego zwrotu nie znajduje swojego zastosowania

  2. ,,Sensitisation by inhalation” – tłumaczone jest jako ,,uczulenie inhalacyjne”, natomiast poprawna forma to ,,uczulenie wziewne”. Co prawda z kontekstu zdania i badanego przedmiotu można dotrzeć do tego, o co chodzi, ale zwrot ,,inhalacyjne” w tym przypadku nie znajduje swojego zastosowania

  3. ,,Irritation” – w tekstach specjalistycznych widnieje jako ,,właściwości podrażniające”, ale poprawna forma brzmi ,,właściwości drażniące”. Podobnie jak w dwóch powyższych przykładach, sens zostaje taki sam, jednak doszło do niewłaściwie użytego synonimu.