Historia tłumaczeń ustnych

Historia tłumaczeń ustnych. Ile wiesz o tłumaczeniach ustnych? Wiesz, ile rodzajów tłumaczeń ustnych rozróżniamy? Dasz radę je wymienić? Jeśli interesuje Cię ten temat, ale Twoja wiedza nie jest za duża, świetnie trafiłeś! Odpowiemy na te pytania! Dowiesz się, jak dzielimy tłumaczenia ustne, jakie są rodzaje tłumaczeń ustnych, poznasz nieco ich historię i to, jak zmieniały się przez lata. Jesteś tego ciekaw? Więc zaczynajmy!

Tłumaczenia ustne a tłumaczenia pisemne

Tłumaczenia dzielą się na ustne i pisemne. Są to dwa podstawowe rodzaje tłumaczeń. Czym się różnią? Pewnie już wiesz, ale napiszemy.

Tłumaczenia pisemne: te tłumaczenia polegają na przetłumaczeniu tekstu na język docelowy w formie pisemnej.

Tłumaczenie ustne: te tłumaczenia polegają na przetłumaczeniu usłyszanej wypowiedzi na język docelowy.

Sztuka operowania słowem – rodzaje tłumaczeń ustnych

Słysząc pojęcie: tłumaczenia ustne, mamy przed oczami dwie osoby, jedna mówi coś w jednym języku, a druga tłumaczy jej słowa. Wygląda prosto, ale czy takie jest? Zdecydowanie nie! Tłumaczenia ustne są niezwykle trudne i wymagają doskonałych umiejętności językowych, łatwości w szybkim przekazywaniu swoich myśli, umiejętności pracy pod presją. Dowiedzmy się nieco o rodzajach tłumaczeń ustnych. Jak je dzielimy?

Tłumaczenie konsekutywne

Tłumaczenie konsekutywne to rodzaj tłumaczenia często nazywany także następczym z tego względu, że tłumaczenie następuje po wypowiedzi prelegenta, czyli mówca daje czas tłumaczowi na przekład jego wypowiedzi. Tego rodzaju tłumaczenie stosuje się podczas spotkań biznesowych i na przykład dwujęzycznych wycieczek. Na wycieczkach przewodnik chwilę opowiada, a potem daje moment tłumaczowi. Tłumacz powinien sporządzać notatki podczas wypowiedzi mówcy, ponieważ fragmenty, które wymagają przekładu, mogą być czasem dość długie i trwać nawet 10 minut. Tutaj rolą tłumacza jest takie sporządzenie notatek, aby móc utrzymać kontekst wypowiedzi i zawrzeć w tłumaczeniu to, co przekazać chciał mówca.

W tego typu tłumaczeniach tłumacz i prelegent znajdują się blisko siebie, mają ciągły kontakt. Umożliwia to komunikację, kiedy na przykład pewien fragment jest niejasny i wymaga wyjaśnienia lub powtórzenia.

Tłumaczenie konsekutywne liaison (zdanie po zdaniu):

Ten rodzaj tłumaczenia różni się od tłumaczenia konsekutywnego jedynie długością fragmentów, które wymagają przekładu. Tutaj fragmenty są krótkie, ponieważ zawierają maksymalnie 2 lub 3 zdania, potem głos zabiera tłumacz. Jak można się domyślić, nie jest konieczne robienie notatek. Tłumaczenie konsekutywne liaison jest stosowane podczas przesłuchań, spotkań biznesowych czy negocjacji, czyli wszędzie tam, gdzie istotny jest każdy szczegół.

Tłumaczenie symultaniczne

Tłumaczenie symultaniczne to rodzaj tłumaczenia zwany także równoczesnym. Polega na tłumaczeniu równocześnie (z niewielkim opóźnieniem) z prelegentem. Tutaj tłumacz nie musi czekać, aż mówca skończy swoją wypowiedź. Tłumaczenie odbywa się w dźwiękoszczelnej kabinie i nie pozwala na kontakt prelegenta z osobą tłumaczącą. Przekładu dokonuje się za pośrednictwem słuchawek, poprzez które tłumacz odbiera dźwięki i przekłada od razu na język docelowy, mówiąc do mikrofonu. Przekład jest odbierany przez odbiorców także poprzez słuchawki. Tłumaczeni symultaniczne doskonale sprawdzają się podczas różnego rodzaju konferencji i obrad międzynarodowych, a także na spotkaniach polityków.

Tłumaczenie symultaniczne szeptane odbywa się bez użycia specjalistycznego sprzętu, czyli bez słuchawek i mikrofonu. W tym rodzaju tłumacz znajduje się bardzo blisko mówcy, gdzie w niewielkiej grupie i równocześnie z mówcą dokonuje przekładu ściszonym głosem dla kilka osób. Tego typu przekład stosowany jest, gdy mała liczba osób (około dwóch lub trzech) nie zna języka, którym posługuje się większość ludzi w danej grupie.

Historia tłumaczenia w pigułce

Przez lata rynek tłumaczeń zmieniał się drastycznie. Rozwijają się nowe technologie i nie mamy na to wpływu. Musimy iść z tym prądem, aby nie zostać w tyle. Biura tłumaczeń zatrudniają coraz bardziej doświadczonych tłumaczy, zmieniają swoje usługi, na co mają wpływ oczekiwania klienta zmieniające się wraz z technologią.

Na każdą zachodzącą zmianę należy reagować, tutaj biura tłumaczeń muszą być czujne, ale ważne, jest, aby były o krok dalej, to znaczy, przewidywały, co może nastąpić i reagowały.

W tłumaczeniach ustnych, rodzajem, który przyciąga najwięcej uwagi, są tłumaczenia symultaniczne (równoczesne). Opisaliśmy wyżej, na czym dokładnie one polegają i jak wyczerpujące są. Tego rodzaju tłumaczenia stosuje się na konferencjach czy obradach międzynarodowych i rzeczywiście, wymagają od tłumacza ogromnych umiejętności językowych, radzenia sobie ze stresem. O tym, jak trudne są tłumaczenia symultaniczne i jak bardzo intelektualnie absorbują tłumacza świadczy fakt, że tłumacze symultaniczni pracują w parach. Co jakiś czas, najczęściej co pół godziny zmieniają się ze sobą.

Historia tłumaczeń ustnych

Zastanawiałeś się, jak daleko sięga historia tłumaczeń ustnych? Gdzie są ich początki? Otóż, doszukać się ich możemy w latach 60. XX wieku. Jak widzisz, całkiem niedawno, czyli tłumaczenia ustne są dość młodym zajęciem. W tamtych czasach, dzięki falom radiowym i podczerwieni taka komunikacja stała się możliwa. Ułatwiło to znacznie proces tłumaczeniowy i pozwoliło rozwijać się tłumaczeniom symultanicznym.

Postęp technologii od tamtego czasu, jak można sobie wyobrazić, jest ogromny. Nowe technologie pozwoliły wprowadzić innowacyjne rozwiązania do branży tłumaczeniowej. Wiek XXI jest tutaj przełomowy, ponieważ pojawiające się programy komputerowe, Internet i przeróżne aplikacje dały tłumaczom ustnym możliwości zdalnego wykonywania pracy. Tłumacze więc nie mieli obowiązku być w danym miejscu fizycznie, a jedynie połączyć się za pomocą komputera i wykonać tłumaczenie.

Jak widzisz, technologia na przestrzeni lat zmieniła się znacząco. Dzisiaj proces tłumaczeniowy jest niezwykle ułatwiony i z technologii korzystamy na każdym kroku. Biura tłumaczeń, jaki sami tłumacze, muszą być elastyczni pod względem zmian, które następują w branży tłumaczeniowej i stale śledzić nowe rozwiązania pojawiające się na tym rynku. Świat idzie z postępem i kto wie, jak za kilkadziesiąt lat będzie się tłumaczyć. Czas pokaże!